Pobierz darmowy certyfikat dla swojej placówki Darmowy certyfikat
Dodaj placówkę
Poradniki dla rodziców

Rytmika, angielski, karate — czy przedszkole może kazać za nie płacić

5 min czytania Super Przedszkole
Zajęcia dodatkowe w przedszkolu — czy trzeba za nie płacić?

Trzecia wrześniowa koperta, po składce na radę rodziców i ubezpieczeniu: lista zajęć dodatkowych z cennikiem. Rytmika, angielski, zajęcia sportowe, czasem robotyka. Tymczasem w przedszkolu publicznym istnieje przepis, który mówi wprost, jakie opłaty wolno pobierać — i jest bardzo krótki.

Przepis, który przesądza sprawę

Ustawa o finansowaniu zadań oświatowych w art. 52 ust. 13 stanowi:

Publiczne przedszkola, szkoły podstawowe z oddziałami przedszkolnymi i inne formy wychowania przedszkolnego, niepubliczne przedszkola, o których mowa w art. 17 ust. 1, niepubliczne szkoły podstawowe z oddziałami przedszkolnymi, o których mowa w art. 19 ust. 1, oraz niepubliczne inne formy wychowania przedszkolnego, o których mowa w art. 21 ust. 1, nie mogą pobierać opłat innych niż opłaty ustalone zgodnie z ust. 1, 2, 8, 12 i 14.

Brzmi jak wyliczanka odsyłaczy, ale w praktyce znaczy tyle: wolno pobierać opłatę za pobyt ponad bezpłatny wymiar oraz za wyżywienie. Poza tym nic.

Nie ma tu miejsca na opłatę za rytmikę, angielski, zajęcia sportowe czy „pakiet zajęć dodatkowych". Nie dlatego, że ktoś tego zabronił z osobna — tylko dlatego, że katalog dopuszczalnych opłat jest zamknięty.

Skąd bierze się bezpłatność

Drugą część układanki daje Prawo oświatowe. Przedszkolem publicznym jest to, które

zapewnia bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w czasie ustalonym przez organ prowadzący, nie krótszym niż 5 godzin dziennie

W tych godzinach realizowana jest podstawa programowa — i wszystko, co się w nich dzieje, jest z definicji bezpłatne. Zajęcia dodatkowe organizowane w czasie pracy przedszkola są częścią jego oferty, a nie usługą sprzedawaną rodzicom obok.

Co wolno pobierać

Dokładnie dwie rzeczy.

Opłatę za czas ponad bezpłatny wymiar. Wysokość ustala rada gminy w uchwale. Ustawa nakłada górny limit — pierwotnie 1 zł za każdą rozpoczętą godzinę faktycznego pobytu dziecka — który podlega corocznej waloryzacji. Aktualną maksymalną kwotę ogłasza minister właściwy do spraw oświaty w „Monitorze Polskim" do końca marca. Nie szukaj więc kwoty w internecie: obowiązującą u Ciebie stawkę znajdziesz w uchwale swojej rady gminy.

Opłatę za wyżywienie. Tu stosuje się odpowiednio przepisy o opłatach za posiłki z Prawa oświatowego.

Rada gminy może dodatkowo określić warunki częściowego lub całkowitego zwolnienia z opłat — warto sprawdzić, czy Twoja gmina takie przewiduje, bo bywają zwolnienia dla rodzin wielodzietnych albo drugiego dziecka w placówce.

Angielski jest częścią podstawy programowej

To najczęstszy przypadek, w którym rodzice płacą niepotrzebnie.

Przygotowanie do posługiwania się językiem obcym nowożytnym jest elementem podstawy programowej wychowania przedszkolnego. Skoro tak, to mieści się w bezpłatnych godzinach i przedszkole publiczne nie może za nie pobierać opłaty. Osobna umowa ze szkołą językową na zajęcia w czasie pracy przedszkola jest obejściem tego przepisu.

Więcej o tym, jak wygląda nauka języka w tym wieku i czego realnie oczekiwać, piszemy w tekście o angielskim w przedszkolu.

Zakaz obejmuje też część placówek niepublicznych

To nieoczywiste i warto o tym wiedzieć przy wyborze przedszkola.

Cytowany przepis wymienia nie tylko placówki publiczne, ale też niepubliczne przedszkola, o których mowa w art. 17 ust. 1 — czyli te, które pobierają pełną dotację i w zamian zapewniają bezpłatne nauczanie na zasadach obowiązujących przedszkola publiczne. Taka placówka też nie może doliczać opłat poza pobytem i wyżywieniem.

Nie dotyczy to natomiast zwykłych przedszkoli prywatnych, w których płacisz czesne. Tam obowiązuje umowa i to ona określa, co wchodzi w cenę, a co jest dodatkowo płatne. Warto przeczytać ją uważnie właśnie pod tym kątem — czy „zajęcia dodatkowe" są w czesnym, czy dopłacane osobno.

A co z teatrzykami, zdjęciami i materiałami plastycznymi

To pytanie wraca natychmiast po przeczytaniu przepisu — przecież na te rzeczy się zbiera i nikt nie ma o to pretensji.

Odpowiedź leży w tym, kto zbiera. Zakaz z art. 52 dotyczy opłat pobieranych przez przedszkole. Teatrzyk, upominek mikołajkowy, pamiątkowe zdjęcia czy materiały plastyczne finansuje zwykle rada rodziców ze swoich funduszy — a te pochodzą z dobrowolnych składek. To zupełnie inny tryb i jest legalny.

Różnica jest zasadnicza:

  • Opłata przedszkola — pobierana przez placówkę, obowiązkowa, i poza pobytem oraz wyżywieniem niedopuszczalna.
  • Składka na radę rodziców — dobrowolna, zbierana przez radę, nikt nie może jej egzekwować.

Dlatego jeśli na liście widzisz „materiały plastyczne — 50 zł" wystawione przez przedszkole jako pozycję do zapłaty, to jest problem. Jeśli to rada rodziców zbiera dobrowolną składkę, z której między innymi kupuje kredki — to normalne.

Warto przy okazji sprawdzić, czy zakupy nie idą za daleko w stronę rzeczy, które ma zapewnić gmina. Napisaliśmy o tym więcej przy składce na radę rodziców.

Sytuacja niejednoznaczna: zajęcia po godzinach

Przepis mówi o opłatach pobieranych przez przedszkole. Bywa więc tak, że zajęcia organizuje firma zewnętrzna, umowę zawiera rodzic bezpośrednio z nią, a odbywa się to poza czasem pracy placówki — na przykład po jej zamknięciu, w wynajętej sali.

To inna sytuacja i formalnie nie łamie zakazu. Warto natomiast zwrócić uwagę na jeden sygnał ostrzegawczy: jeśli zajęcia odbywają się w środku dnia i dzielą grupę na płacących i niepłacących, to niezależnie od tego, kto wystawia rachunek, mamy do czynienia z płatną ofertą w czasie, który ma być bezpłatny. Dzieci, których rodzice nie zapłacili, zostają wtedy z boku — a tego przepis miał właśnie unikać.

Jak o to zapytać

Tak samo jak przy innych wrześniowych opłatach: bez awantury i bez paragrafu na wejściu.

  1. Czy te zajęcia odbywają się w godzinach pracy przedszkola?
  2. Kto jest organizatorem i z kim rodzic zawiera umowę?
  3. Co się dzieje z dziećmi, których rodzice nie skorzystają?

Trzecie pytanie jest najważniejsze i najczęściej rozstrzyga. Jeśli odpowiedź brzmi „zostają w sali z panią", to znaczy, że część grupy ma w tym czasie zajęcia, a część opiekę — i to jest właśnie ten podział, którego w publicznym przedszkolu być nie powinno.

Gdy rozmowa z dyrektorem nie pomaga, właściwym adresatem jest organ prowadzący, czyli zwykle gmina. To ona ustala opłaty uchwałą i to ona odpowiada za to, co się w jej przedszkolach dzieje.

Trzy rzeczy do zapamiętania

  1. Publiczne przedszkole nie może pobierać opłat innych niż za pobyt ponad bezpłatny wymiar i za wyżywienie. Katalog jest zamknięty.
  2. Angielski mieści się w podstawie programowej, więc w bezpłatnych godzinach jest bezpłatny.
  3. Zakaz obejmuje także niepubliczne przedszkola pobierające pełną dotację — nie tylko placówki samorządowe.

Wiesz, jak wygląda to w Twoim przedszkolu — czy zajęcia dodatkowe są w ofercie, czy w cenniku? To informacja, której nie ma w żadnym rejestrze, a dla rodzica porównującego placówki znaczy więcej niż opis oferty. Znajdź swoje przedszkole i napisz opinię.

Najczęstsze pytania

Czy publiczne przedszkole może pobierać opłaty za zajęcia dodatkowe?

Nie. Art. 52 ust. 13 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych stanowi, że publiczne przedszkola nie mogą pobierać opłat innych niż ustalone w tym artykule — czyli za pobyt ponad bezpłatny wymiar i za wyżywienie.

Czy trzeba płacić za angielski w przedszkolu?

W przedszkolu publicznym nie. Przygotowanie do posługiwania się językiem obcym jest częścią podstawy programowej, więc mieści się w bezpłatnych godzinach.

Ile godzin w przedszkolu jest bezpłatnych?

Co najmniej 5 dziennie. Prawo oświatowe wymaga, by przedszkole publiczne zapewniało bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w czasie ustalonym przez organ prowadzący, nie krótszym niż pięć godzin.

Ile wynosi opłata za godziny ponad bezpłatny wymiar?

Ustala ją uchwała rady gminy. Ustawowy limit to pierwotnie 1 zł za każdą rozpoczętą godzinę, ale kwota podlega corocznej waloryzacji ogłaszanej w „Monitorze Polskim" do końca marca. Obowiązującą u siebie stawkę znajdziesz w uchwale swojej gminy.

Czy zakaz dotyczy przedszkoli niepublicznych?

Częściowo. Obejmuje niepubliczne przedszkola pobierające pełną dotację, o których mowa w art. 17 ust. 1 ustawy. Zwykłych przedszkoli prywatnych z czesnym nie dotyczy — tam zasady określa umowa.

Czy firma zewnętrzna może prowadzić płatne zajęcia w przedszkolu?

Poza godzinami pracy placówki i na podstawie umowy zawartej bezpośrednio przez rodzica — tak. Problem pojawia się, gdy takie zajęcia odbywają się w środku dnia i dzielą grupę na uczestniczących i pozostających pod opieką.

Gdzie zgłosić, że przedszkole pobiera opłaty niezgodnie z przepisami?

Najpierw do dyrektora, a jeśli to nie pomoże — do organu prowadzącego, czyli zwykle do gminy. To ona ustala opłaty uchwałą rady gminy i odpowiada za działanie swoich przedszkoli.

Szukasz przedszkola?

Sprawdź placówki w swojej okolicy – wolne miejsca, opinie rodziców i szacowany czas dojazdu.

Znajdź przedszkole blisko domu

Przeczytaj także