Ile dzieci może być w grupie przedszkolnej — i ilu dorosłych naprawdę się nimi zajmuje
Rodzice pytają o to na każdym dniu otwartym, a odpowiedzi krążą różne: 25, 28, „u nas mniej”. Jedna liczba jest w przepisach i da się ją sprawdzić. Druga — ilu dorosłych przypada na te dzieci — nie jest uregulowana wcale, i to jest znacznie ciekawsza część tej historii.
Limit wynosi 25 i wynika wprost z rozporządzenia
Liczbę dzieci w grupie określa rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 28 lutego 2019 r. w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli. Jego § 5 ust. 1 brzmi:
Liczba dzieci w oddziale przedszkola wynosi nie więcej niż 25. Oddział przedszkola obejmuje dzieci w zbliżonym wieku, z uwzględnieniem ich potrzeb, zainteresowań, uzdolnień oraz rodzaju niepełnosprawności.
Dwa zdania, a dwie różne informacje. Pierwsze to twardy limit — nie zalecenie, nie „w miarę możliwości”. Drugie mówi o składzie grupy: dzieci mają być w zbliżonym wieku, ale przepis nie zakazuje grup mieszanych. W małych przedszkolach wiejskich grupy różnowiekowe są normą i są zgodne z prawem.
Limit dotyczy przedszkoli publicznych oraz oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych. O przedszkolach niepublicznych piszemy niżej, bo tam sprawa wygląda inaczej.
Skąd wzięło się 28 i dlaczego to już nieaktualne
Jeśli słyszałeś, że w grupie może być 28 dzieci, to nie jest wyssane z palca — tylko przeterminowane.
W marcu 2022 roku, po masowym przyjeździe rodzin z Ukrainy, rozporządzenie zmieniono tak, by w razie potrzeby objęcia opieką dziecka przybyłego z Ukrainy można było przyjąć do oddziału maksymalnie trojga dzieci ponad limit, czyli do 28. Był to przepis czasowy, obowiązujący do 31 sierpnia 2022 roku, czyli do końca tamtego roku szkolnego.
W tekście rozporządzenia obowiązującym dzisiaj tego wyjątku nie ma. Limit to 25. Jeśli usłyszysz w przedszkolu, że „przepisy pozwalają na 28”, to jest po prostu nieaktualne.
Grupy integracyjne mają własny, niższy limit
Oddział integracyjny — czy to w przedszkolu integracyjnym, czy oddział integracyjny w przedszkolu ogólnodostępnym — liczy nie więcej niż 20 dzieci, w tym nie więcej niż 5 dzieci niepełnosprawnych (§ 6 ust. 1 rozporządzenia).
Jest przy tym furtka na sytuację, która zdarza się często: jeśli dziecko uzyska orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego dopiero w trakcie roku szkolnego, dyrektor może zwiększyć liczbę dzieci niepełnosprawnych w oddziale o nie więcej niż dwoje — za zgodą organu prowadzącego. Diagnoza w środku roku nie oznacza więc automatycznie przenosin.
To istotne przy porównywaniu placówek: grupa integracyjna jest z założenia mniejsza i ma dodatkowego nauczyciela wspomagającego. Jeśli twoje dziecko ma orzeczenie, ta ścieżka bywa wygodniejsza niż grupa ogólnodostępna z 25 dzieci.
A teraz część, o której nikt nie mówi: ilu dorosłych
Tu zaczyna się rzecz, która zaskakuje większość rodziców. Przepisy nie określają, ilu dorosłych ma przypadać na grupę przedszkolną.
Rozporządzenie mówi tylko tyle, że dyrektor powierza poszczególne oddziały opiece jednego lub dwóch nauczycieli — zależnie od czasu pracy oddziału, realizowanych w nim zadań i z uwzględnieniem propozycji rodziców dzieci danego oddziału. I trzeba to czytać dokładnie: „dwóch nauczycieli” zwykle nie znaczy „dwóch naraz w sali”, tylko dwóch na zmiany, bo przedszkole pracuje dziesięć czy jedenaście godzin, a nauczyciel ma pensum 25 godzin tygodniowo.
Ten fragment o propozycjach rodziców przechodzi zwykle bez echa, a daje konkretne uprawnienie: rodzice grupy mogą zgłosić dyrektorowi swoje zdanie w sprawie obsady oddziału. Dyrektor nie jest tym związany, ale ma obowiązek to uwzględnić w rozważaniach.
Jest też w rozporządzeniu zalecenie, o które warto zapytać przy wyborze przedszkola: dla zachowania ciągłości pracy wskazane jest, by ten sam nauczyciel opiekował się oddziałem aż do zakończenia edukacji przedszkolnej przez te dzieci. To zalecenie, nie nakaz — ale placówka, która co roku zmienia dzieciom nauczyciela, powinna umieć wyjaśnić dlaczego.
Nie ma natomiast żadnego przepisu, który nakazywałby zatrudnić pomoc nauczyciela albo woźną w grupie o określonej liczebności czy w określonym wieku. Zapis o dodatkowej osobie w grupie trzylatków znali rodzice sprzed lat — pochodził z ramowych statutów przedszkoli, które przestały obowiązywać po reformie w 2017 roku, gdy treść statutu przeniesiono do ustawy.
Dziś to, czy w sali twojego dziecka jest jedna osoba, czy trzy, wynika z arkusza organizacyjnego zatwierdzanego przez gminę — czyli z pieniędzy, a nie z normy prawnej.
Porównanie, które wyjaśnia trudny wrzesień
Zestawmy to z żłobkiem, bo kontrast jest ostry.
Ustawa o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 określa proporcję wprost: jeden opiekun sprawuje opiekę nad maksymalnie ośmiorgiem dzieci, a gdy w grupie jest dziecko niepełnosprawne, wymagające szczególnej opieki albo takie, które nie ukończyło roku — nad maksymalnie pięciorgiem.
Czyli dziecko, które we wrześniu przechodzi ze żłobka do przedszkola, może z relacji jeden dorosły na ośmioro trafić do grupy, gdzie tej relacji nikt nie gwarantuje, a dzieci jest do 25.
To nie jest argument przeciwko przedszkolom — trzylatek potrzebuje czegoś innego niż roczniak, a grupa rówieśników jest częścią tego, po co się do przedszkola idzie. Ale to wyjaśnia, dlaczego pierwsze tygodnie bywają tak trudne i dlaczego dziecko wraca przebodźcowane. Więcej o tym, co w tym okresie jest normalne, piszemy w tekście o adaptacji przedszkolnej tydzień po tygodniu.
Liczba w papierach a liczba w sali
Jest jeszcze różnica, której nie widać w żadnym dokumencie: obsada zmienia się w ciągu dnia.
Rano, gdy schodzą się dzieci, i po południu, gdy je odbierają, grupy bywają łączone — bo o siódmej jest w przedszkolu ośmioro dzieci z trzech grup i nie ma sensu trzymać trzech sal. To normalne i zgodne z prawem. Ale oznacza, że twoje dziecko o 7:00 i o 16:30 może być w zupełnie innej konfiguracji niż o 10:00.
Dlatego pytanie „ile dzieci jest w grupie” jest niepełne. Lepsze są trzy pytania:
- Ile dzieci jest zapisanych do oddziału mojego dziecka?
- Ilu dorosłych jest w sali w godzinach największej frekwencji, czyli mniej więcej między 9:00 a 13:00?
- O której godzinie rano grupy są łączone i o której po południu — i ile dzieci jest wtedy razem?
Trzecie pytanie jest najbardziej praktyczne, jeśli przyprowadzasz dziecko wcześnie albo odbierasz późno.
Przedszkola niepubliczne: limit jest, ale z innego miejsca
Rozporządzenie o organizacji dotyczy przedszkoli publicznych. W niepublicznych liczebność grup wynika ze statutu placówki i z umowy, którą podpisujesz.
Wiele prywatnych przedszkoli reklamuje się małymi grupami i to bywa ich realną przewagą. Warto tylko sprawdzić jedną rzecz: czy deklarowana liczba jest zapisana w umowie albo statucie, czy tylko na stronie internetowej. Jeśli nigdzie jej nie ma, to nie jest zobowiązanie, tylko opis obecnego stanu, który może się zmienić we wrześniu.
Drugie pytanie do prywatnej placówki brzmi tak samo jak do publicznej: ilu dorosłych jest przy tej grupie. Mała grupa z jedną osobą to co innego niż większa z trzema.
Czy mniejsza grupa zawsze znaczy lepiej
Nie zawsze — i warto o tym wiedzieć, zanim liczba stanie się jedynym kryterium.
Grupa dwudziestopięcioosobowa z doświadczoną nauczycielką, pomocą i przemyślanym rytmem dnia potrafi działać spokojniej niż piętnastoosobowa, w której dorosły jest sam i ciągle gasi pożary. Liczba dzieci jest łatwa do sprawdzenia, więc przyciąga uwagę, ale sama w sobie nie mówi wszystkiego.
Sensowna kolejność jest taka: najpierw sprawdź liczbę, bo to jedyny twardy parametr, potem zapytaj o obsadę, a na końcu — i to jest najważniejsze — porozmawiaj z rodzicami, których dzieci już tam chodzą. Jak to robić, opisaliśmy w tekście o tym, jak czytać opinie o przedszkolu.
Trzy rzeczy do zapamiętania
- W oddziale przedszkola publicznego może być najwyżej 25 dzieci, a w oddziale integracyjnym najwyżej 20, w tym do 5 z orzeczeniem.
- Limit 28 obowiązywał tylko do sierpnia 2022 roku i dotyczył dzieci przybyłych z Ukrainy. Dziś nie ma zastosowania.
- Nie istnieje przepis mówiący, ilu dorosłych ma być w sali. To wynika z arkusza organizacyjnego zatwierdzanego przez gminę — dlatego trzeba o to zapytać, bo nie sprawdzisz tego w żadnym rejestrze.
Wiesz, ile dzieci jest w grupie twojego dziecka i ilu dorosłych się nimi zajmuje? To jedna z tych informacji, których rodzic szukający przedszkola nie znajdzie nigdzie indziej. Znajdź swoją placówkę i napisz opinię — wystarczy kilka zdań.
Najczęstsze pytania
Ile dzieci może być w grupie przedszkolnej?
Nie więcej niż 25. Wynika to z § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 28 lutego 2019 r. w sprawie szczegółowej organizacji publicznych szkół i publicznych przedszkoli. Limit dotyczy przedszkoli publicznych i oddziałów przedszkolnych w szkołach.
Czy w grupie może być 28 dzieci?
Nie. Podwyższenie limitu o troje dzieci dotyczyło wyłącznie dzieci przybyłych z Ukrainy i obowiązywało do 31 sierpnia 2022 roku. W obecnym brzmieniu rozporządzenia limit wynosi 25.
Ilu nauczycieli przypada na grupę przedszkolną?
Przepisy nie określają liczby dorosłych przypadających na oddział. Rozporządzenie mówi tylko, że dyrektor powierza oddział opiece jednego lub dwóch nauczycieli zależnie od czasu pracy oddziału — zwykle oznacza to pracę na zmiany, a nie dwie osoby jednocześnie.
Czy w grupie trzylatków musi być pomoc nauczyciela?
Obecnie nie ma przepisu, który by tego wymagał. Zapis o dodatkowej osobie pochodził z ramowych statutów przedszkoli, które przestały obowiązywać po reformie w 2017 roku. Dziś decyduje arkusz organizacyjny zatwierdzany przez gminę.
Ile dzieci jest w grupie integracyjnej?
Nie więcej niż 20, w tym nie więcej niż 5 dzieci niepełnosprawnych. Jeśli dziecko uzyska orzeczenie w trakcie roku, dyrektor może za zgodą organu prowadzącego zwiększyć tę liczbę o nie więcej niż dwoje.
Czy w żłobku obowiązują inne zasady?
Tak, i znacznie ostrzejsze. Ustawa o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 wymaga jednego opiekuna na maksymalnie ośmioro dzieci, a przy dziecku niepełnosprawnym, wymagającym szczególnej opieki lub poniżej pierwszego roku życia — na maksymalnie pięcioro.
Czy limit 25 dotyczy przedszkoli niepublicznych?
Nie bezpośrednio. W placówkach niepublicznych liczebność grup wynika ze statutu i z umowy z rodzicami. Warto sprawdzić, czy deklarowana wielkość grupy jest zapisana w tych dokumentach, a nie tylko na stronie internetowej.
Szukasz przedszkola?
Sprawdź placówki w swojej okolicy – wolne miejsca, opinie rodziców i szacowany czas dojazdu.
Znajdź przedszkole blisko domu